Przejdź do treści

Program dla firm instalacyjnych

Ogrzewanie, woda, elektryka, wentylacja, chłodnictwo i pompy ciepła. Twoja robota przychodzi z trzech stron naraz. Umowy muszą być dotrzymane. Awarie wpadają pomiędzy. Budowy ciągną się tygodniami. Platrom łączy te trzy strumienie w jednym systemie. Od zgłoszenia, które wpływa, do pozycji faktury wskazującej kartę pracy.

Gdzie dziś się psuje

Cztery rzeczy, które słyszymy w niemal każdej rozmowie. Jeśli żadna nie brzmi znajomo, ten program prawdopodobnie nie jest ci potrzebny.

Awaria wpływa w czterech miejscach naraz
Telefon. Mail. Wiadomość do kierownika budowy. Zgłoszenie przez portal spółdzielni. Kto był pierwszy, ten wie. Reszta nie. Pod koniec tygodnia nikt już nie powie, jak długo to jedno zgłoszenie czekało.
Przeglądy się opóźniają, a wychodzi to po fakcie
Twoje umowy wymagają przeglądu raz albo dwa razy w roku. Ktoś prowadzi to w arkuszu. To, co obowiązkowe, stoi w tym samym arkuszu pośród reszty. Pominięty przegląd obowiązkowy wychodzi więc dopiero, gdy termin minie.
Karta wraca w piątek, wypełniona w połowie
W przestrzeni pod podłogą monter nie miał zasięgu. Zapisuje na kartce. W piątek ktoś to przepisuje. Godziny wychodzą na okrągłe liczby, a materiał z pamięci. Roboty dodatkowe uzgodnione na miejscu w ogóle się tam nie znajdują.
Faktura kończy się telefonem
Klient dzwoni w sprawie pozycji na trzy godziny, gdzie spodziewał się półtorej. Nikt nie sprawdzi szybko, kto tam był i kiedy. Pozycja idzie więc do korekty. To nie jest problem papierkowy. To marża, która wychodzi za drzwi.

Co robi z tym Platrom

Z nazwą modułu, bo rozwiązanie bez nazwy to obietnica. Wszystko poniżej jest w systemie i da się zobaczyć na prezentacji.

Wszystko, co wpływa, w jednej kolejce
Mail, portal i telefon spotykają się w jednym miejscu. Kolejka układa się według czasu oczekiwania, a nie kolejności wpływu. Przy każdym zgłoszeniu chodzi zegar, który przechodzi z zielonego w czerwony. System czyta wiadomość, zanim zrobi to człowiek: czego dotyczy, jak jest pilna, jaki jest następny krok. Ponaglenie do zapłaty zostaje rozpoznane jako coś innego niż zgłoszenie.
Umowy z przeglądami, które same się zgłaszają
Każdy obiekt stoi tam ze swoimi urządzeniami, historią konserwacji i sposobem dostania się do środka. Moduł Serwis i konserwacja sygnalizuje opóźnione przeglądy. Te obowiązkowe prowadzi osobno. Nie są jednakowo groźne, więc nie należą do tej samej listy.
Karta kończy się na miejscu, z zasięgiem albo bez
Stoper, materiały, zdjęcia i podpis klienta. Roboty dodatkowe uzgodnione na miejscu monter dopisuje od razu. W przestrzeni pod podłogą, na dachu albo w garażu podziemnym wszystko działa dalej. Gdy tylko telefon złapie kreskę, jest w systemie.
Każda pozycja faktury wskazuje tę kartę
Data, monter, godziny, co zostało zrobione i kto podpisał. Gdy klient dzwoni w sprawie pozycji, otwierasz uzasadnienie i masz odpowiedź od razu przed sobą. Podpisane roboty dodatkowe to po prostu przychód, a nie spór.

Wtorek w osiemnastoosobowej firmie instalacyjnej

Jedno zgłoszenie, od wpłynięcia do pozycji na fakturze. Po drodze nic nie jest przepisywane. Na końcu widać, skąd pochodzi kwota.

  1. 08:12

    Spółdzielnia mieszkaniowa zgłasza brak ogrzewania w trzech mieszkaniach. Zgłoszenie stoi na górze kolejki z zielonym zegarem. System rozpoznał je jako awarię. Zadzwonienie to jedno kliknięcie.

  2. 08:19

    Na tablicy kierownik budowy widzi, kto ma tego ranka miejsce. Zlecenie robocze idzie do M. de Groota, który od razu widzi je w telefonie. Obiekt jest przy nim, kocioł, który tam stoi, i to, co przy nim robiono rok temu.

  3. 10:40

    Na miejscu okazuje się, że padło naczynie przeponowe. Monter wpisuje godziny i materiał na kartę i robi dwa zdjęcia. Grupa bezpieczeństwa idzie od razu. Te roboty dodatkowe dopisuje, a mieszkaniec je podpisuje.

  4. 16:41

    Karta zostaje zamknięta i podpisana. Na klatce schodowej nie ma zasięgu. Karta zostaje chwilę w telefonie i przechodzi sama, gdy tylko wróci sieć.

  5. pt 09:03

    Faktura wychodzi. Pod pozycją na 1 284,50 € wisi karta pracy. Data, monter, godziny, materiał, roboty dodatkowe i podpis mieszkańca.

Pytania z tej branży

Czy aplikacja montera naprawdę działa bez zasięgu?

Tak, i nie w połowie. Otworzyć kartę, wpisać godziny, dodać materiał, zrobić zdjęcia i odebrać podpis. Wszystko działa dalej. To, co wpisano bez połączenia, zostaje w telefonie i przechodzi, gdy wróci zasięg. Jeśli dwóch monterów było jednocześnie offline na tej samej karcie, ich zmiany zostaną zastosowane po kolei. Nic nie ginie.

Czy zmieścimy tu nasze umowy serwisowe i przeglądy?

Tak. Umowy z przeglądami i czasami reakcji, obiekt po obiekcie, z urządzeniami i historią. Opóźnienia są sygnalizowane. Przeglądy obowiązkowe stoją osobno od reszty. Pominięty przegląd obowiązkowy to coś innego niż pominięty przegląd serwisowy.

Pracujemy dla spółdzielni z własnymi wymogami fakturowymi. Da się to zrobić?

Duzi zleceniodawcy często narzucają własny układ faktury. Ustawiasz szablon dla każdego z nich. Jeśli go nie ma, system schodzi na twój szablon ogólny, a potem na układ domyślny. Kontrola blokuje szablon, który nie dałby ważnej faktury.

Pytania o cenę, okres wypowiedzenia, integracje i miejsce przechowywania danych znajdziesz na stronie cennika oraz na Dane i bezpieczeństwo.

Pracujesz w innej branży?

Każda firma techniczna, która ma ludzi w terenie i musi umieć wytłumaczyć fakturę, pasuje tutaj. Oto pozostałe cztery.

Budowa nowa, przebudowa, remonty i utrzymanie obiektów.
Dekarze, lukarny, stolarka i elementy elewacji, szkło, osłony przeciwsłoneczne i izolacje.
Tynkarze, posadzkarze, stolarka i zabudowa wnętrz, malarze i utrzymanie nieruchomości.
Umowy serwisowe, pogotowie awaryjne, ochrona przeciwpożarowa i przeglądy, drzwi i kontrola dostępu, kanalizacja i instalacje rurowe.

Pół godziny, na twoich własnych zleceniach

Weź jedno swoje zlecenie. Awarię, remont albo umowę. Przeprowadzamy je przez system, od zapytania do pozycji na fakturze.

Zamów prezentację